Przejdź do głównej zawartości

Zapraszam do przeczytania nowej wersji tej powieści! + newsy

Witajcie!

Widzę, że wciąż odwiedzacie tego bloga, więc pozwólcie, że wam powiem, że to jest tylko pierwsza wersja tej historii. To jest po prostu brudnopis, gdzie uczyłam się znaleźć swój język, swój styl i swój głos. Wersja książkowa jest według mnie najlepszym wydaniem tej historii i bardzo was zapraszam do zapoznania się z nią. Empik oferuje abonament Empik Go i możecie tam przyczytać ją za darmo. Ale można też zakupić eboooki, które są dostepne nie tylko w Empiku, ale też na Apple Books i na mojej stronie internetowej. Wydanie książkowe jest jednak najlepszą opcją i można je znaleźć na mojej stronie internetowej, Amazonie i OLX.

Zapraszam do przeczytania nowej wersji tej powieści!

Przy okazji pozwólcie podzielić się newsami. Obecnie pracuję nad kontynuacją mojego drugiego bloga "Unknown Future - Your Destiny", piosenkami z tej powieści (nie tej drugiej) i audiobookami mojego tomiku poezji. Na dodatek... Pojawi się też podcast, gdzie będę opowiadać o powstawaniu poszczególnych wierszy i piosenek. "Romantic Wednesdays With Poetry" będzie mieć premierę już 8 listopada! Jeśli chcecie już teraz posłuchać tego wszystkiego przedpremierowo, to zapraszam na Patreona. Tam też jest specjalny "szczebel" dla polskich czytelników.

Pozdrawiam

A.A.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wierszyk - Droga zwana życiem

Kim ja jestem? Każdy mówi swe wersje, lecz ja nie wierzę Idąc swą drogą staram się to zrozumieć Czy to błąd? Teraz widzę jak daleko doszłam Widzę ten sam świat, a ja... Inna? Już nie jestem tą szarą myszką Już nie boję się życia Nigdy więcej... Pamiętam ten dzień, który zmienił wszystko Te twe orzechowe spojrzenie na mnie Dlaczego mnie wybrałeś? Twój uśmiech pozwolił mi ujrzeć... Ujrzeć jak świat jest piękny Miliony kolorów Sprawiłeś, że poczułam się piękna Dziś patrząc w lustro widzę... To samo co ty Słyszę najpiękniejszą muzykę świata To bicie naszych serc niczym jedno Ten sam rytm Idąc swą drogą widzę światło To samo co zawsze, od zawsze Przecież to ty... Czy to koniec mej drogi? Nie... Teraz będziemy iść nią razem Drogą zwaną życiem Nie ważne, że dzieli nas ocean Tylko ty masz klucz do mojego serca Czy jest to miłość? Będąc dziś gdzie jestem, gdzie doszłam ...

Chapter 15

Co teraz robię? Aaa nic takiego. Tylko całuję się z Rossem. To jest najpiękniejsza chwila mego życia!! Blondyn chwycił mnie za rękę, podczas gdy kontynuujemy wiadomo co. Nagle usłyszałam, że ktoś wtargnął na nasze terytorium… - Lau, chcesz może ka… napkę? – usłyszałam głos swojej siostruni. Ta to ma wyczucie czasu!! Nie odrywając się od chłopaka machnęłam jej, by se poszła. Już jej nie usłyszałam ponownie, więc chyba mnie posłuchała. A ja i Ross? Wciąż nam mało! Minął chyba już rok, a my wciąż przyklejeni do siebie. Przynajmniej mamy spokój… Po chwili usłyszałam dzwonek blondyna. Niech ktoś wywali ten głupi telefon przez okno!! Niestety musieliśmy przestać. - Co za ludzie!! A nie!! Bydło!! Nawet chwili spokoju nie mogą nam dać!! Wkurzył się. Nic dziwnego… W końcu odebrał. - Maia? – powiedział niepewnie. - Gdzie ty do jasnej ciasnoty jesteś?! Tak wrzasnęła, że aż ją usłyszałam. Taa… - Musiałem gdzieś pójść coś załatwić – ...

Chapter 20

6 maja 2014 r. Drogi pamiętniczku, Już jestem w LA i cudem Ross pojechał z nami. Teraz próbuję powoli wykonać wolę Agnes. Tak, staram się go poderwać. Na razie nie jest zbyt kolorowo… Tak szczerze, to ja serio zrobię wszystko byśmy znów mogli być razem, nawet najbardziej nieprawdopodobne i niemożliwe rzeczy… Chyba już nikt nic nie popsuje. Mam taką głęboką nadzieję. O ile Agnes nie zmieni zdania… On jest serio gotowy wszystko dla niej rzucić, mimo że myśli, że ona już nie chodzi po tym świecie. Dlaczego on nie może mnie kochać w ten sposób?! Ahh życie… Przejdźmy do wspomnień… Wczoraj miałam tą cudowną randkę. Od tamtej chwili ja i Ross nie odzywaliśmy się do siebie. Taa… Ale może ten jutrzejszy biwak coś naprawi? Mam taką nadzieję… Nagle usłyszałam pukanie do drzwi mojego pokoju i kto pokazał się przed moimi oczami? Vanessa! - Hey, hey! Jak ci się tam żyje siostrzyczko? - Van! Przytuliłyśmy się na powitanie. Tak szczerze to nie myślałam, że tak szybko się spotkamy....