Przejdź do głównej zawartości

Wiersz - Tajemnica życia

Każdy dzień jest tajemnicą
Czymś co starasz się odkryć nim będzie za późno
Życie niestety jest krótkie, a każdego ranka rodzisz się na nowo
Dlatego popracuj nad tym czego naprawdę pragniesz
A co jest tym czymś? Musisz wiedzieć co jest dla ciebie ważne...
Otwieram dziś swe serce i... widzę pewien portret, perfekcyjny obrazek
Kiedyś miałam taki swój ideał w głowie
A teraz... on stał się rzeczywistością
Obecnie moja romantyczna dusza domaga się jego widoku...
Niektóre rzeczy mogą trwać wiecznie
I wierzę, że kiedyś nasza historia ich zainspiruje...
Niektórzy mówią, że jestem dziwną osobą
Ja tam uważam, że jestem po prostu oryginalna
'Nie pozwolę, by ktoś mnie traktował jak śmiecia'
Powiedz to dziś na głos i bądź pewny siebie, pewny tego kim jesteś
Nie przejmuj się tym, co inni mówią o tobie
Masz kogoś takiego, kto cię kocha, kogoś kto sprawia, że jesteś silniejszy
Ufaj mocy miłości, ona poprowadzi cię do szczęścia
Taka właśnie jest tajemnica życia...


________________________________________________________________________________
Napisałam dziś nowy wiersz xD Mam nadzieję, że pasi xD Co do nexta jest w robocie xD Dodałabym już dawno, ale niestety nie mam czasu na pisanie przez naukę :c Ten tego... Dzięki za komy xd A te po angielsku to już w ogóle xD THANK YOU ANONIMOUS :D I'm glad that you liked my post :) It was really nice and... can you tell me something about yourself? I wonder how did you find my blog and I'm writing in Polish... Is it not a problem to read for you? Greetings :)

Komentarze

  1. Super wiersz! A co do tego anonima to wiesz o co mi chodzi ;) Idę pisać. Cześć!

    ~Wika~

    Ps. Zapraszam!
    i-want-u-bad-r5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wierszyk - Droga zwana życiem

Kim ja jestem? Każdy mówi swe wersje, lecz ja nie wierzę Idąc swą drogą staram się to zrozumieć Czy to błąd? Teraz widzę jak daleko doszłam Widzę ten sam świat, a ja... Inna? Już nie jestem tą szarą myszką Już nie boję się życia Nigdy więcej... Pamiętam ten dzień, który zmienił wszystko Te twe orzechowe spojrzenie na mnie Dlaczego mnie wybrałeś? Twój uśmiech pozwolił mi ujrzeć... Ujrzeć jak świat jest piękny Miliony kolorów Sprawiłeś, że poczułam się piękna Dziś patrząc w lustro widzę... To samo co ty Słyszę najpiękniejszą muzykę świata To bicie naszych serc niczym jedno Ten sam rytm Idąc swą drogą widzę światło To samo co zawsze, od zawsze Przecież to ty... Czy to koniec mej drogi? Nie... Teraz będziemy iść nią razem Drogą zwaną życiem Nie ważne, że dzieli nas ocean Tylko ty masz klucz do mojego serca Czy jest to miłość? Będąc dziś gdzie jestem, gdzie doszłam ...

Chapter 15

Co teraz robię? Aaa nic takiego. Tylko całuję się z Rossem. To jest najpiękniejsza chwila mego życia!! Blondyn chwycił mnie za rękę, podczas gdy kontynuujemy wiadomo co. Nagle usłyszałam, że ktoś wtargnął na nasze terytorium… - Lau, chcesz może ka… napkę? – usłyszałam głos swojej siostruni. Ta to ma wyczucie czasu!! Nie odrywając się od chłopaka machnęłam jej, by se poszła. Już jej nie usłyszałam ponownie, więc chyba mnie posłuchała. A ja i Ross? Wciąż nam mało! Minął chyba już rok, a my wciąż przyklejeni do siebie. Przynajmniej mamy spokój… Po chwili usłyszałam dzwonek blondyna. Niech ktoś wywali ten głupi telefon przez okno!! Niestety musieliśmy przestać. - Co za ludzie!! A nie!! Bydło!! Nawet chwili spokoju nie mogą nam dać!! Wkurzył się. Nic dziwnego… W końcu odebrał. - Maia? – powiedział niepewnie. - Gdzie ty do jasnej ciasnoty jesteś?! Tak wrzasnęła, że aż ją usłyszałam. Taa… - Musiałem gdzieś pójść coś załatwić – ...

Chapter 20

6 maja 2014 r. Drogi pamiętniczku, Już jestem w LA i cudem Ross pojechał z nami. Teraz próbuję powoli wykonać wolę Agnes. Tak, staram się go poderwać. Na razie nie jest zbyt kolorowo… Tak szczerze, to ja serio zrobię wszystko byśmy znów mogli być razem, nawet najbardziej nieprawdopodobne i niemożliwe rzeczy… Chyba już nikt nic nie popsuje. Mam taką głęboką nadzieję. O ile Agnes nie zmieni zdania… On jest serio gotowy wszystko dla niej rzucić, mimo że myśli, że ona już nie chodzi po tym świecie. Dlaczego on nie może mnie kochać w ten sposób?! Ahh życie… Przejdźmy do wspomnień… Wczoraj miałam tą cudowną randkę. Od tamtej chwili ja i Ross nie odzywaliśmy się do siebie. Taa… Ale może ten jutrzejszy biwak coś naprawi? Mam taką nadzieję… Nagle usłyszałam pukanie do drzwi mojego pokoju i kto pokazał się przed moimi oczami? Vanessa! - Hey, hey! Jak ci się tam żyje siostrzyczko? - Van! Przytuliłyśmy się na powitanie. Tak szczerze to nie myślałam, że tak szybko się spotkamy....