No więc... Zawieszam bloga na czas nieokreślony. Wszystko mi się wali, a wszystko przez chłopaka, rodzinę i hejterów... Rozdział 27 już by się wczoraj pojawił, ale nie mam siły go dokończyć... No... Przepraszam i mam nadzieję, że wrócę. Kiedyś...
No i gdzie jamteraz poeamty będę pisać? Spoko. Ja Cię rozumiem jak mało kto ;) No.. Nie moge pisać za długo, bo ja nie zawisiłam (jeszcze) bloga. Szkoda, że zawiesiłaś :( Życzę rozwiązania problemów.
Nic się nie stało, każdy ma problemy :)
OdpowiedzUsuńMy poczekamy :)
No to życzę Ci rozwiązania wszystkich problemów! Będę czekać. Zawsze!
OdpowiedzUsuńWiem jakie to uczucie kiedy wszystko się wali. Mam tak samo, więc cię rozumiem. Wiedz, że jestem z tobą, i że poczekam na ciebie :)
OdpowiedzUsuńNo i gdzie jamteraz poeamty będę pisać? Spoko. Ja Cię rozumiem jak mało kto ;) No.. Nie moge pisać za długo, bo ja nie zawisiłam (jeszcze) bloga. Szkoda, że zawiesiłaś :( Życzę rozwiązania problemów.
OdpowiedzUsuń